Moja szara codzienność wraz z cierpieniem fizycznym i duchowym

Poświęcam, to moje pisanie postu Duchowi Świętemu!
Wybaczcie, że tak długo nie pisałem, ale moje zmęczenie psychiczne i fizyczne, było ogromne, i nie miałem siły na to. Także załatwiałem sprawy, i nie miałem czasu, by znaleźć trochę czasu na mój kolejny post.
Dziś czuję, się osłabiony wziąłem leki, ale nie pomogły, trudno, takie życie, grunt to, mieć w tym wszystkim, pogodę ducha i radość, że jest się kochanym przez Boga.
Moje cierpienia psychiczne i dołki, powoduje bliska mi osoba, stąd nie raz nie mam siły, na walkę z przeciwnościami, i nie mogę sobie poradzić. Trzyma, mnie to wszystko, tak jak bym, był w kajdanach ściśnięty, przez to rodzą się złe myśli. Trzyma, mnie przy życiu i nie poddaniu się złu, modlitwa do Jezusa i Maryi, Pani Bolesnej. To wszystko, mi pomaga w dźwiganiu Krzyża.
Dziś cukier troszkę wysoki, ciśnienie, też złe, ale choroba mnie nie załamuje, tylko ataki na moją osobę bliskich osób, to jest najgorsze, niż cierpienie fizyczne, ale trudno, tak zły, prowokuje i próbuje zniszczyć wszystko.
   U nas od czwartku są rekolekcję, dzisiaj na 16 tą, jedziemy do Kościoła, a na 17.15 mam, wizytę u okulisty.
Dziś też chcę odsłuchać z Andrzejem, przez internet spotkania otwartego, z modlitwami o uwolnienie i uzdrowienie, prowadzone przez o. Daniela w Częstochowie, rozpoczyna się wszystko o 18.30, posłuchajcie, wchodzi się na stronę czatachowa. pl, tam wszystko jest napisane, jak połączyć się.
    Wczoraj byłem  na Mszy uzdrowienia duszy i ciała, prowadzone, przez o. Payfika Iwaszko, w Biłgoraju, tutaj mamy bliżej niż do Częstochowy.
Ojciec, mówił, że choroba i cierpienie, to nie plan Boga, lecz szatan, niszczy nasze zdrowie, on chce nas zniszczyć, natomiast Jezus uzdrowić, taka jest kolej naszego istnienia.
Będę powoli zbierał się i szykował na wyjazd, dlatego będę kończył, pamiętajcie powierzajcie się Jezusowi i odmawiajcie Różaniec, polecając się Matce Bolesnej.
Pozdrawiam.

MATKO BOLESNA - módl się za nami.

Popularne posty z tego bloga

Nie lękaj się bo Ja jestem z Tobą, nie trwóż się, bom Ja twoim Bogiem. Iz.41.10

Miłość!!!

Moje Życie!!! My life!!!