Jezu, Ufam Tobie!

Jezu, Ufam Tobie!
Ja i Tylko Ja, jestem Twym pocieszycielem, dlaczego drżysz przed człowiekiem, z którym obejdą się, jak z trawą. Iz.

środa, 27 maja 2015

Życie to Droga


   Dziś wstałem o 7mej rano.
Wczoraj u nas przechodziły burza, za burzą, w dzień było duszno, a na wieczór silny deszcz i burze.
Teraz jak piszę do Was, pada deszcz, od rana pada i pada, brzydki w tym roku był maj, większość deszczowych dni.
Gdy wstałem zmierzyłem cukier 156 mg/dl, ciśnienie 140/95 troszkę wyniki podwyższone, ale były gorsze, nie narzekam na nie....
Dziś rano odmówiłem Nowennę na Boże Ciało, zaraz po skończeniu pisania odmówię modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące i Koronkę w intencjach, o które mnie proszono.
Później z Andrzejem odmówimy Nowennę Pompejańską nie wiem, który to dzień, ale koniec jest 12 czerwca.
Modlitwa do Jezusa, Maryi, trzyma mnie przy istnieniu, jeszcze w tym roku chciałbym pojechać na rekolekcje do Brańszczyka ale koszt jest duży, zobaczymy może uzbieram kwotę, tam w Brańszczyku czułem się jak w Niebie... czas pokaże czy pojedziemy.
Jest jeszcze kilka dni miesiąca maja, więc proszę Was módlcie się do Maryi, Ona jest Naszą Mamą i wiele może wybłagać u Boga.
Gdy potrzebujesz wsparcia, pomocy w potrzebach, w intencjach, oddawaj to Maryi, a Ona odda Jezusowi... UWIERZ W TO.... nie wahaj się prosić, błagaj Maryję, uczestniczyj w Mszy Św. jak najczęściej, śpiewaj Litanię Loretańską, oddawaj się pod opiekę Maryi, złóż Swoje chłodne Serce w Gorące Serce Maryi, a Ona Twe Serce ogrzeje Miłością do Swego Syna Jezusa.
Pamiętajmy o bliźnich, módlmy się za nich, módlmy się za zmarłych, za dusze w czyśćcu cierpiące, by Maryja wybłagała im Niebo...
Oddawajmy wszystko Maryi...
ja oddaję to, że nie mam nogi, że nie mogę ćwiczyć na protezie, ale chcę być dzieckiem Jezusa i Maryi, oddałem  im Swoje serce, przystąpiłem z Andrzejem do Ruchu Czystych Serc, z 2 miesięcznika Miłujcie Się, którego codziennie czytam.
Dostaliśmy z Andrzejem specjalne Błogosławieństwo i kilka wspaniałych numerów Miłujcie się...
jeden artykuł o Uli, tak podziałał na mnie że popłakałem się... zachorowała na białaczkę umarła, ale umarła w pełni miłości Bożej, bo sama była Aniołem wśród ludzi i Swojej kochającej rodziny... naśladujmy takich świętych i sami bądźmy Święci, bo tak Pan Bóg chce...
Chce dla nas Świętości...
mimo modlitwy, wiary, nadziei, i miłości, jest wiele rzeczy które mnie smucą, nie rozczarowują tylko czasami jestem nimi przybity, ale kapłan mówi do mnie... to Twój Norbert Krzyż, inni mają taki Krzyż, Ty masz taki... i za Ten Krzyż, tu na łamach mojego bloga, DZIĘKUJĘ ZA NIEGO, PRZYTULAM DO SERCA I CAŁUJĘ Z MIŁOŚCIĄ... Jezus i Maryja pomogą mi Go dźwigać, aż do końca Swoich dni na ziemi...
Brakuje mi przyjaciół to mój też Krzyż, czasami samotność mi bardzo dokuczy, chciałbym mieć wokół siebie więcej znajomych, przede wszystkim przyjaciół, życie byłoby milsze, ale czasami jest że samotność jest naszą cechą...
ale samotni nie jesteśmy, jest z nami Jezus, Maryja, ale człowiek potrzebuje innego człowieka, chciałbym mieć swoją rodzinę, mieć kochającą żonę, czas pokaże jak to będzie, na razie dziękuję za to co mam.. i powtarzam w ciszy serca...
JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ,  moimi kłopotami, samotnością, intencjami.. NIE MOJA WOLA, ALE TWOJA WOLA NIECH SIĘ STANIE...

Tak na końcu moich rozważań, chciałbym Was prosić o jedno...
7 czerwca b.r. mój opiekun Andrzej kończy 50 lat. Dużo mu zawdzięczam i jest moim Aniołem Stróżem, dlatego śmiało proszę Was o życzenia dla Niego o kartki pocztowe, by ten dzień kiedy kończy półwiecze Swego życia było dla Niego wielką radością i podporą, że jesteśmy Kochani dla Niego.

adres
Andrzej Godziszewski
Dragany 109
23-145 Wysokie
Polska







































Trochę tych zdjęć dodałem to są zdjęcia z turnusu rehabilitacyjnego w 2014 roku....

Słowa życia...

27 maja 2015 r., Środa

Rok B, I
Ósmy tydzień okresu zwykłego

Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:


PIERWSZE CZYTANIE

Syr 36, 1. 4-5a. 10-17 Modlitwa o nawrócenie wszystkich ludów
Czytanie z Księgi Syracydesa
Zmiłuj się nad nami Panie, Boże wszystkich rzeczy, i spojrzyj, ześlij bojaźń przed Tobą na wszystkie narody.
Niech Cię uznają, jak my Cię uznajemy, że nie ma Boga prócz Ciebie, o Panie!
Odnów znaki i powtórz cuda. Zgromadź wszystkie pokolenia Jakuba i weź je w posiadanie, jak było od początku.
Panie, zlituj się nad narodem, który jest nazwany Twoim imieniem, nad Izraelem, którego przyrównałeś do pierworodnego. Miej miłosierdzie nad Twoim świętym miastem, nad Jeruzalem, miejscem Twego odpoczynku. Napełnij Syjon wysławianiem Twej mocy i lud Twój chwałą swoją.
Daj świadectwo tym, którzy od początku są Twymi stworzeniami, i wypełnij proroctwa, dane w Twym imieniu. Daj zapłatę tym, którzy oczekują Ciebie, i prorocy Twoi niech się okażą prawdomówni.
Wysłuchaj, Panie, błagania Twych sług, według błogosławieństwa Aarona nad Twoim ludem. Niech wszyscy na ziemi poznają, że jesteś Panem i Bogiem wieków.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 79 (78), 8 i 9. 11 i 13 (R.: por. Syr 36, 1b)
Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje.
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje miłosierdzie, *
bo bardzo jesteśmy słabi.
Wspomóż nas, Boże nasz, Zbawco,
dla chwały Twojego imienia nas wyzwól *
i odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię.
Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje.
Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie *
i mocą Twojego ramienia ocal na śmierć skazanych.
My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody,
będziemy wielbić Ciebie na wieki *
i przez pokolenia głosić Twoją chwałę.
Okaż nam, Panie, miłosierdzie swoje.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Mk 10, 45
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie na okup za wielu.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 10, 32-45 Zapowiedź męki
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać:
«Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie».
Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli: «Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy».
On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?»
Rzekli Mu: «Użycz nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie».
Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?»
Odpowiedzieli Mu: «Możemy».
Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».
Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu».
Oto słowo Pańskie.
Wspomnienie
Dzień powszedni albo wspomnienie św. Augustyna z Canterbury, biskupa.
Augustyn był przeorem benedyktyńskiego klasztoru św. Andrzeja w Rzymie. Potem głosił Ewangelię ludom pogańskim w Anglii. Założył stolicę arcybiskupią w Canterbury. Zmarł 26 maja ok. 605 r.

wtorek, 19 maja 2015

Maryja, prostą Drogą do Nieba bo bardzo ukochała nas Swoje dzieci.

Witam!

Po długiej nieobecności, dziś jestem wstanie napisać.
Chciałem na początku, napisać o tej która tak bardzo Umiłowała Boga, o Maryi, Maryi Kochanej Naszej  Mamusi, przez którą Droga do Nieba jest łatwiejsza.
Maryja jest naszą Mamą, w każdym momencie uciekajmy się doNiej.
Jest teraz miesiąc maj, miesiąc poświęcony dla Niej, ja Jej obecność mocno odczuwam, wielokrotnie uratowała mnie przed śmiercią, może dlatego że urodziłem się w maju? nie wiem, wiem jedno przez Jej wstawiennictwo żyję i mogę do Was dziś napisać.
Odmawiajmy Litanię Loretańską, Różaniec Święty, to jest wtedy podziękowanie za taką wspaniałą Mamę, jaką jest Maryja...
Ona wszystkim pomoże, odpędzi złe duchy, bo Ona miażdży głowę węża, szatana...
Maryja nam dała wiele darów, jednym z nich jest Nowenna Pompejańska, trudna modlitwa ale skuteczna bardzo mocno, sam teraz z Andrzejem odmawiam ją...
odmawia się trzy, lub cztery Różańce dziennie przez 54 dni, w jednej intencji, ta Nowenna nazwana jest Nowenną nie do odparcia, bowiem jeśli intencja jest zgodna z wolą Bożą otrzymamy ją, efekty są widoczne, prawie zaraz po rozpoczęciu Noweny.
My z Andrzejem, już wiele razy odmawialiśmy tę Nowennę, teraz odmawiamy ją i jest to 31 dzień odmawiania.
Bardzo pragnął bym byście tę modlitwę ukochali, byście ukochali Różaniec, a przez to Maryję, Ona jest Naszą Mamą... KOCHAJMY JĄ, gorącym sercem, śpiewajmy Litanię, chodźmy na Msze Św., wielki to dar Eucharystia bo tam jest nasz Pan Zbawca Jezus i cała Trójca Przenajświętsza, wraz z Maryją.
Msza Św., jest największym darem dla Świata, szkoda że tak wiele osób tego nie rozumie.
Wczoraj byłem na Litanii i na Mszy Św., dziś jak Bóg da pojadę kolejny raz.
Dam teraz linka jak odmawiać Nowennę Pompejańską, mam nadzieję i ufam że Wasze serca otworzą się na ten dar z Nieba i ukochacie całym Sercem Maryję....

http://pompejanska.rosemaria.pl/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska/





MATKO BOŻA POMPEJAŃSKA - módl się za nami grzesznymi.

U mnie ze zdrowiem różnie, raz lepiej raz gorzej, dziś wstałem po 5 rano, wziąłem leki..
cukier 198, ciśnie 150/100

zamieszczę niżej mój apel o pomoc i podziękowania...

o to on...

Jeszcze raz chciałem wszystkim podziękować, którzy przez ostatnie 3 lata nas wspierali mnie i Andrzeja, darowiznami i przekazywaniem 1% podatku. Dzięki temu, mamy protezy stałe, Andrzej już na niej chodzi, ja na początku ćwiczyłem i chodziłem, później po lekach, które musiałem brać, przytyłem kilkanaście kilogramów i obecnie, nie mogę poruszać się na protezie. Kikut który pozostał z nogi, powiększył się i teraz nie jestem wstanie włożyć go do leja protezy, trzeba lej od protezy stałej wymienić, a to koszt, drogi i kosztowny, tak więc nie mam jak ćwiczyć. Nadal pozostaje wózek lub kule łokciowe. Bardzo chciałbym chodzić ale uzbieranie dużej kwoty nie jest w moim zasięgu, dlatego jak ktoś poczuje w sercu by mi pomóc i bym mógł zmienić lej, to proszę o darowizny, bowiem 1% podatku, można dopiero odpisywać w następnym roku.
W tym roku wiem, że trochę osób przekazało 1% podatku, kilka darowizn, za co ja i Andrzej dziękujemy.
W tym roku także zbierałem na moją rehabilitację i leczenie, bowiem miesięcznie. dużo wydaję na leki, są takie drogie, dlatego też proszę o pomoc na ten cel, Mam subkonto w FUNDACJI AVALON, konieczny jest tam przy wpłacie dopisek MENDYK,1155 wtedy darowizna znajdzie się na moim subkoncie, w linku zamieszczę odnośnik do tej fundacji do mojego konta, po lewej stronie są dane do darowizn i przekazywania różnych form pomocy.
Bardzo chciałbym chodzić, to jest moje marzenie, by w końcu stanąć na dwóch nogach i być zdrowym, wiem że jest wiele osób niepełnosprawnych, bardziej cierpiących i ja te wszystkie osoby rozumiem, życie dla nich jest ciężkie, oni i ja nie poddajemy się, ja dalej walczę, by żyć...
Życie jest darem, dlatego proszę o pomoc, by dalej żyć i funkcjonować, leczyć się, stanąć na dwóch nogach.
Niżej zamieszczam zdjęcia naszych protez, mojej i Andrzeja, które mamy dzięki pomocy wielu osób.
Za wszelkie ciepłe odruchy serca dziękujemy.
Pozdrawiam Was serdecznie.
udostępniajcie mój apel innym użytkownikom którzy może zechcą mi pomóc bym mógł normalnie żyć.
Dziękuję.
Także chciałem podziękować wszystkim za pamięć i życzenia urodzinowe, prezenty i kartki pocztowe, jestem wzruszony ciepłem jakie płynie z Waszej strony.
DZIĘKUJĘ

Norbert. Andrzej.

http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/lista/mendyk_norbert.html

 NASZE PROTEZY

NAJPIERW MOJA....










teraz Andrzej









SŁOWA ŻYCIA

19 maja 2015 r., Wtorek
Rok B, I
Siódmy tydzień okresu Wielkanocnego

Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:
PIERWSZE CZYTANIE

Dz 20,17-27 Pożegnanie Pawła z Kościołem w Efezie
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Paweł z Miletu posłał do Efezu i wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich:
«Wiecie, jakim byłem wśród was od pierwszej chwili, w której stanąłem w Azji. Jak służyłem Panu z całą pokorą wśród łez i doświadczeń, które mnie spotkały z powodu zasadzek żydowskich. Jak nie uchylałem się tchórzliwie od niczego, co pożyteczne, tak że przemawiałem i nauczałem was publicznie i po domach, nawołując zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do wiary w Pana naszego Jezusa.
A teraz, naglany Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście. Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: bylebym dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.
Wiem teraz, że wy wszyscy, wśród których po drodze głosiłem królestwo, już mnie nie ujrzycie. Dlatego oświadczam wam dzisiaj: nie jestem winien niczyjej krwi, bo nie uchylałem się tchórzliwie od głoszenia wam całej woli Bożej».
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 68 (67), 10-11. 20-21 (R.: por. 33a)
Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.
lub Alleluja.
Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.
Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.
lub Alleluja.
Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony: *
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
Pan nas ratuje od śmierci.
Śpiewajcie Bogu wszystkie ludy ziemi.
lub Alleluja.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
J 14,16
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Pocieszyciela,
aby z wami pozostał na zawsze.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA
J 17,1-11a Ojcze, otocz swego Syna chwałą
Słowa Ewangelii według świętego Jana
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł:
«Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.
Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał.
Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».
Oto słowo Pańskie.



KOCHAJMY MARYJĘ, NASZĄ UKOCHANĄ MAMĘ PROSZĘ O TO....

 

piątek, 24 kwietnia 2015

Szczęście i Dobro płynacę w naszych sercach...



Szczęście

Co to jest szcz
ęście ? - częste pytanie.
Odpowied
ź złożona, ja jednak odpowiem,
bo dla mnie szcz
ęściem, móc dawać coś z siebie
dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.

Ka
żda życzliwie wyciągnięta ręka,
u
śmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest wdzi
ęczności - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienno
ści.

To dom rodzinny,
ściany, cztery kąty
i jego progi przyja
źnie skrzypiące.
Po dniu pełnym zmaga
ń, po trudach i znoju,
spieszymy do portu - oazy spokoju.

Szcz
ęściem jest dzień jasny, co po nocy wstaje
i wieczór wytchnienia w gronie osób bliskich
i czyste sumienie, gdy bez
żadnych wahań,
zapisz
ę spełnione uczynki - na zyski.

Szcz
ęściem samo życie, które nam jest dane,
je
żeli rozważnie kierujemy sterem,
wszak
że tyle piękna można dostrzec wokół
i tak du
żo dobra, gdy dobro się sieje.

Daleko szukamy co mamy tak blisko,
wci
ąż się rozglądamy, chcemy z życia wszystko.
Tyle w
świecie złego, zawiści i krzyku,
a szcz
ęście przysiadło cichutko w kąciku.


    Jest wieczór dnia 24 kwietnia 2015 roku, godzina 19.00. Nawet nie wiadomo kiedy prawie minęło pół roku tego 2015 roku, niedługo maj, później okres wakacyjny urlopy…
Dzisiaj w poście, postanowiłem w skrócie opisać swój dzień, ile mi to zajmie nie wiem….
Tak jak wyżej zaznaczyłem jest 24 kwietnia,
jest godzina 9.10, wypiłem herbatę, zjadłem śniadanie… nic ciekawego
Cukry są takie sobie, dziś 245 mg/dl, ale dziś spróbuję je wyrównać, systematyczne jedzenie, mniejsze w stosunku do wcześniejszych dni.
U nas dziś za oknem piękny słoneczny 20 stopniowy na plusie- dzień, po prostu wiosna,
We wtorek 28 go, mam mieć lekarza i do ZUS jechać, muszę jeszcze wiele spraw załatwić,
gdy mam jakieś sprawy, nie niszczy mnie samotność, pustka, złość, gniew, ale pojawia się i też radość, że ktoś obok jednak jest, to jest szczęście…
szczęście to, że wiele osób do mnie pisze z całego życia z podporą, słowami, żebym walczył i nie poddał się…
dla Was wszystkich będę walczył, mimo przeciwności i dołków w życiu…
Dziękuję za wszystkie przysłane do tej pory kartki, i te które przyjdą urodzinowe,
już przychodzą za 2 tygodnie ten dzień…
Dziękuję wszystkim że pamiętacie Andrzej tam wszystkie skanuje i umieszcza na face boku, dziękuję że wszystko pilnuje i segreguje, on całymi technicznymi sprawami zajmuję się ha ha.  
    Jeszcze muszę jechać do protetyka w sprawie tej mojej protezy, bo po lekach złej diecie przytyło się i kikut nie pasuje do tej protezy i nic innego jak gimnastyka i ścisła dieta, dziś kasza jaglana, jak to nie da rady to do NFZ wniosek na dofinansowanie do protezy, na poprawę jej ale tylko chyba dają 2 tysiące, ale resztę trzeba samemu załatwić,
 mój nie wie ile będzie kosztować wymiana leja do około 6000 chyba, tak jak pierwotnie, wszystko od nowa trzeba stworzyć, po prostu masakra, już żadnych leków po których gromadzi się woda w organizmie nie biorę…..
Pewnie strasznie to brzmi, ale tak źle nie jest, dam radę ,
jakoś raz przyzwyczajam się do tego że nie mam nogi, a raz trudno mi patrzeć na ludzi, którzy chodzą o własnych nogach… podłamuje się wtedy, i trudno mi zaakceptować moją niepełnosprawność.
  Ktoś może powiedzieć inni mają gorzej, może i tak ale ja mam tak, i to mi ciąży, ja tych osób nie znam nie rozmawiałem z nimi, więc nie mogę się dowiedzieć jak radzą sobie ze swoim kalectwem, więc niech nikt nie próbuje tego we mnie zmieniać słowami że inni mają gorzej…
A jeśli nadal będzie się ktoś, upierał przy swoim, to mam radę niech chociaż na jeden dzień, zamieni się ze mną, niech przez 1 dzień nie ma nogi, czuje silne bóle fantomowe, które ja czuję i pochodzi sobie troszkę w złej protezie lub pojeździ na wózku, lub porusza się na kulach, to zobaczymy które życie jest lepsze z nogą czy bez, niepełnosprawność jest ciężka, niech wiele osób o tym wie…
   Tak więc spójrzmy nieraz, jak ktoś inny cierpi, ma pod górkę, i weźmy to pod uwagę zanim palniemy jakieś głupie zdanie.
Sorki że troszkę podenerwowałem się ale to dlatego, że słyszę nieraz takie głupoty, że aż uszy od tego bolą.
Mniejsza o to, niech sobie gadają, ja wiem swoje, inni mają prawo do swojego zdania, jest demokracja, ale nikt nie ma prawa mi odbierać szczęścia i głupimi słowami podkopywać mój stan psychiczny i zdrowotny.
Każde złe słowo, głupie nie przemyślane zdania powodują u osób które np. są niepełnosprawne, chore, cierpiące, samotne, mają gorsze samopoczucie i samoocenę, straszne skutki w ich świadomości i samo ocenie,
więc zanim coś powiesz zastanów się, co to przyniesie, czy radość czy smutek…. Zastanów się….
  
.
Nie wiem jak inni dla mnie szczęściem, jest udział we Mszy Świętej, lubię bywać na Eucharystii, bowiem jest to pełnia życia człowieka, przeżywanie MĘKI, ŚMIERCI I ZMARTWYCHWSTANIA JEZUSA CHRYSTUSA,  jest to bardzo ważne

Mam bardzo wielką nadzieję i ufność że Jezus Zmartwychwstanie w moim Sercu, niedawno przeżywaliśmy to Święto, wielkie…
 Jezus narodził się w moim chorym i udręczonym chorobami sercu, a także, wierzę w to, że narodził się Jezus w Waszych wszystkich sercach, codziennie w modlitwach o to proszę Boga.
 W modlitwach polecam, przyjaciół, nieprzyjaciół, tych którzy modlą się za mnie i tych, którzy prosili mnie o modlitwę, za Wszystkich znajomych i nieznajomych zmarłych, tych którzy odeszli w ostatnich latach, mego brata, tatę, babcie i dziadziusiów, polecam dusze w czyśćcu cierpiące, i biednych grzeszników by Jezus, wszystkim im dał radość, pokój i szczęście płynące z Jego Boskiego Zmartwychwstania…. to wszystko jest szczęściem.
   Szczęściem jest modlitwa, i jej pełne przeżywanie i oczekiwanie , na cud w naszych sercach…  modlitwa utrzymuje jeszcze ten świat, taki smutny…. przekażmy sobie znak POKOJU I SZCZĘŚCIA, dla swoich bliskich, przyjaciół, rodziny, nieprzyjaciół, pamiętajmy o tych którzy już odeszli z tego świata i zapalmy u nich świeczkę, symbol że o nich pamiętamy
Życzymy wszystkim, by na Nowo w naszych sercach narodził się z Maryi Jezus i by codziennie Zmartwychwstawał to jest nasza Nadzieja na dobro i szczęście….
Pamiętajmy o tym, a szczęście będziemy rozsiewać wokół siebie i promieniować radością i pokojem.
Bóg kocha nas takimi jakimi jesteśmy… PAMIĘTAJ O TYM I ŻYJ Z NIM I DLA NIEGO.
    Kończy się dzień i moje dzisiejsze refleksje bowiem czas wziąć leki i położyć się później spać, a wcześniej jeszcze będę się modlił by Jezus w Swym Niezgłębionym Miłosierdziu wyjednał, nam łaski i szczęście z pokojem, płynącym z Jego Boskiego Serca.
   Na dziś kończę, leki i idę spać. Miłej nocki i dużo szczęścia płynącego z góry… DOBREJ NOCY BRACIE I SIOSTRO…





                     ŚWIATŁOŚĆ ŚWIATA.....

SŁOWA ŻYCIA.....


 

24 kwietnia 2015 r., Piątek
Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:
PIERWSZE CZYTANIE
Dz 9, 1-20 Nawrócenie świętego Pawła
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł.
Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» Powiedział: «Kto jesteś, Panie?»
A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić».
Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili więc go do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił.
W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. Pan przemówił do niego w widzeniu: «Ananiaszu!» A on odrzekł: «Jestem, Panie!»
A Pan do niego: «Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli». (I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał).
Odpowiedział Ananiasz: «Panie, słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia».
Odpowiedział mu Pan: «Idź, bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia».
Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: «Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym». Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono, odzyskał siły.
Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym.
Oto Słowo Boże.
PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 117 (116), 1. 2 (R.: por. Mk 16, 15)
Całemu światu głoście Ewangelię
lub Alleluja.
Chwalcie Pana wszystkie narody, *
wysławiajcie Go wszystkie ludy.
Bo potężna nad nami Jego łaska, *
a wierność Jego trwa na wieki.
Całemu światu głoście Ewangelię
lub Alleluja.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
J 6, 54
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Kto spożywa moje ciało i pije krew moją,
ma życie wieczne.
Alleluja, Alleluja, Alleluja
EWANGELIA
J 6, 52-59 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem
Słowa Ewangelii według świętego Jana
Żydzi sprzeczali się między sobą mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?»
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje ciało i pije krew moją, trwa we Mnie, a Ja w nim.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił. Nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.
Oto słowo Pańskie.
Wspomnienie
Dzień powszedni albo wspomnienie św. Fidelisa z Sigmaringen, prezbitera i męczennika, albo św. Jerzego, męczennika.
Fidelis urodził się w Sigmaringen, w Niemczech, w 1578 r. Był kapucynem. W 1622 r. zginął śmiercią męczeńską w Seewis.
Jerzy oddał życie za wiarę prawdopodobnie w 304 r., podczas prześladowania Dioklecjana. Kult świętego rozszerzył się szybko w Kościele.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Miłosierdzie Boże niezgłębiona Tajemnica Boga.



      8 dni temu, w Kościele obchodziliśmy dzień ustanowiony przez św. Jana Pawła II, tj. Niedziela Przewodnia Miłosierdzia Bożego.....
tego dnia nie mogłem napisać ale dzisiaj będzie krótko, ale na temat...
chciałbym Was wszystkich Drodzy prosić byście żyli w Miłosierdziu Bożym, nie tylko w dobrych uczynkach do bliźniego, ale także wobec Niego, modlitwą miłosierną, taką jaką jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, także czytanie Dzienniczka św. s. Faustyny, gdzie mała część Miłosierdzia jest zamknięta, ale większa to miłość do bliźniego...
modlitwa....
pokora wobec bliżnich..
jałmużna..
i wiele innych sposobów okazywania miłości bliźniemu...
kochajmy się wszyscy jako Bracia i Siostry, okazujmy miłość do siebie, a co przez to idzie Miłosierdzie.
Przeczytajcie Dzienniczek s. Faustyny, mi się udało 2 razy, spróbujcie, zobaczycie głębię niezgłębionego Miłosierdzia Pana...
Ja dziękuję za Miłosierdzie względem mnie, poprzez wspaniałe kartki i paczki, które przychodzą z całego świata, to przepiękny dar Miłosierdzia - dzielenie się z bliźnim darami serca..
dziękuję za to wszystko, to jest dla mnie czymś pięknym, gdy czytam list, gdy czytam kartkę, lub otwieram prezent, na urodziny.... lub czytam kartkę urodzinową.. to coś wspaniałego
urodziny niedługo 9 maj, nie chcę mówić ile lat skończę, ale te dary Miłosierdzia, mnie bardzo cieszą, dają radość życia i chęć by dalej jakoś funkcjonować...
inni mają gorzej, nie piszę to dlatego, że cieszę się z tego....NIE..... po prostu taki jest świat jedni mają nogi władne inni nie i tym cierpieniem mogą przybliżać innych do Boga... ja kochani tylko nie mam nogi, inni gorzej i cieszą się że żyją...
ja czasami nie cieszę się, ale widać to NIE PODDAJĘ SIĘ  walczę każdego dnia, by było dobrze..
mijają sekundy, minuty, godziny, dnie, tygodnie, miesiące, lata... :)   ale ja istnieję do czasu, kiedy Bóg mnie wezwie do siebie, wtedy odejdę...
ale zanim to się stanie... dziś mówimy o Miłosierdziu Jezusa- Boga...
Miłosierdzie jest nieogarniętym przymiotem Boga, jest czymś wspaniałym, pod skrzydłami Miłosierdzia. grzesznik może schować się...
Miłosierdzie Miłość Boga jest czymś cudownym, codziennie tego doświadczamy, otwórzmy Swoje Serca, na Miłosierdzie i Bożą Miłość....
odmawiajmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, to modlitwa wspaniała, Jezus nie odmówi niczego duszy, która będzie prosić o łaskę, która jest zgodna z miłością Jezusa. Nie spełni oczywiście tego co uważa za złe, a o które ktoś prosi... spełni łaski, potrzebne dla naszego uświęcenia.....
ja wiele łask otrzymałem, więc z ufnością prośmy i wołajmy do Jezusa....
JEZU, UFAM TOBIE!
 Odmawiajmy Koronkę, Nowennę Pompejańską a wiele łask otrzymamy, tylko jedno UFAJMY BEZ GRANIC.


Dziś badania wyszły tak....
cukier 267mg/dl
ciśnienie 145/105
 gorączkuję stąd wszystko podwyższone, kiedyś to wszystko zakończy się...





"Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga"    
 św. Jan Paweł II



Z Dzienniczka św. s. Faustyny.

Pan Jezus mówi:
"Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego" (Dz 300).

"Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia, dopokąd nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego" (Dz 570).

"W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swoją obronę, prócz miłosierdzia Mojego" (Dz 1075). 

"Mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje" (Dz 848).

"Serce Moje jest miłosierdziem samym. Z tego morza miłosierdzia rozlewają się łaski na świat cały. Wszelka nędza tonie w Moim miłosierdziu, a wszelka łaska tryska z tego źródła - zbawcza i uświęcająca" (Dz 1777).

"W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem" (Dz 1588).
 
"Przygotujesz świat na ostateczne przyjście Moje" (Dz 429).

Jezus pragnie, żeby Jego miłosierdzie głoszone było po całym świecie:
"Dusze, które szerzą cześć miłosierdzia Mojego, osłaniam je przez życie całe, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinę śmierci nie będę im sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem" (Dz1075)


SŁOWA ŻYCIA 

 
20 kwietnia 2015 r., Poniedziałek

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Dz 6, 8-15 Św. Szczepan przed Sanhedrynem
Czytanie z Dziejów Apostolskich
Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.
Niektórzy zaś z synagogi, zwanej synagogą Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał.
Podstawili więc ludzi, którzy zeznali: «Słyszeliśmy, jak on mówił bluźnierstwa przeciwko Mojżeszowi i Bogu». W ten sposób podburzyli lud, starszych i uczonych w Piśmie. Przybiegli, porwali go i zaprowadzili przed Sanhedryn.
Tam postawili fałszywych świadków, którzy zeznali: «Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko temu świętemu miejscu i przeciwko Prawu. Bo słyszeliśmy, jak mówił, że Jezus Nazarejczyk zburzy to miejsce i pozmienia zwyczaje, które nam Mojżesz przekazał».
A wszyscy, którzy zasiadali w Sanhedrynie, przyglądali się mu uważnie i widzieli twarz jego, podobną do oblicza anioła.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:
Ps 119 (118), 23-24. 26-27. 29-30 (R.: por. 1a)
Błogosławieni, których droga prosta.
lub Alleluja.
Choć zasiadają możni i przeciw mnie spiskują, *
Twój sługa rozmyśla o Twych ustawach.
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.
Błogosławieni, których droga prosta.
lub Alleluja.
Wyjawiłem Ci moje drogi, a Tyś mnie wysłuchał, *
poucz mnie o Twoich ustawach.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twoich postanowień, *
abym rozważał Twoje cuda.
Błogosławieni, których droga prosta.
lub Alleluja.
Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, *
obdarz mnie łaską Twego prawa.
Wybrałem drogę prawdy, *
postawiłem przed sobą Twe wyroki.
Błogosławieni, których droga prosta.
lub Alleluja.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:
Mt 4, 4b
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA
J 6, 22-29 Troszczcie się o pokarm, który trwa na wieki
Słowa Ewangelii według świętego Jana
Nazajutrz po rozmnożeniu chlebów lud, stojąc po drugiej stronie jeziora, spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami. Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły od Tyberiady inne łodzie.
A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy Go zaś odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»
W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».
Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?» Jezus odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał».
Oto słowo Pańskie.