Jezu, Ufam Tobie!

Jezu, Ufam Tobie!
Ja i Tylko Ja, jestem Twym pocieszycielem, dlaczego drżysz przed człowiekiem, z którym obejdą się, jak z trawą. Iz.

piątek, 30 stycznia 2015

Módlmy się za dusze w czyśćcu cierpiące, one tego potrzebują....


 Wczoraj, w sumie nic ciekawego nie zdarzyło się, oprócz tego, że odwiedziła nas Justyna..
ja trochę przespałem się w dzień, bo jak pisałem noc miałem taką sobie...
zobaczę jak dziś...
mierzyłem cukry, nie przekraczały 300, ciśnienie może być ...
dziś trochę popadał śnieg, nie za dużo, tak by przypomnieć że jest zima...
razem z Andrzejem odmówiliśmy Nowennę Pompejańską...
ja oprócz tej modlitwy modlę się w innych intencjach, ofiarując przez Maryję wszystkie moje problemy i prośby...
wieczorem wziąłem leki i idę spać...
  Dziś wstałem wcześnie o 2giej, bo mam wyjazd i trzeba wcześniej wyjechać...
rozpaliłem, jak zwykle w centralnym...
zmierzyłem cukier 215...
ciśnienie 140/90....
wziąłem leki, insulinę zjadłem śniadanie...
czas na modlitwę i do samochodu...

Chciałem dziś poruszyć temat duszyczek w czyśćcu cierpiących... dużo osób twierdzi, że nasi bliscy zmarli poszli od razu do Nieba, mam nadzieję, że tak jest... ale, nie jestem pewien czy wszyscy od razu, zostali Zbawieni, sądzę że większość moich przodków, bliskich zmarłych może jest w czyśćcu, i oczyszczają się z grzechów by być nieskalanych, gdy pójdą do Nieba, one te dusze, same tego pragną...
one płoną czyszczącym płomieniem, cierpią, ale tych cierpień za nic by nie oddali, bo wiedzą że idą przez to drogą do Nieba...
te duszyczki, bardzo cierpią, i bardzo pragną pomocy od nas, bowiem, one same nic już nie mogą dla siebie zrobić... za życia mogły, bowiem to jest czas miłosierdzia Boga dla nas, możemy zaskarbić sobie jak najwięcej łask, z chwilą śmierci, następuje czas sprawiedliwości Bożej i musimy rozliczyć się z Panem Bogiem, i stąd czyściec, by móc wypalić swoją duszę od brudu grzechów, całego życia...
jest wiele książek o tych duszyczkach, poczytajcie
było wiele mistyków, którzy mieli kontakty z duszami czyśćcowymi i na pewno, są osoby na świecie, które to doświadczają... i one mogą powiedzieć... módlmy się za duszyczki w czyśćcu cierpiące, a one nas nie zostawią samych, wybłagają dla nas szereg łask...
ja codziennie od kilku lat modlę się za te duszyczki, i wielokrotnie mi pomogły w ciężkich chwilach...
oddawajmy za nie nasze cierpienia, radości, smutki...
zwłaszcza Msze Św. Różaniec Św., Koronkę do Miłosierdzia Bożego, dobre uczynki, jałmużme, post, odpusty i wszystkie czyny miłosierdzia... wszystko oddajmy a one nas nie zostawią, a przy śmierci jako orszak Zbawionych, poprowadzą Twoją duszę do Raju....
pragnijmy dla nich dobra, tam są nasi bliscy, tak mówią mistycy,
 prawdopodobnie większość nas, przejdzie przez czyściec, ja chciałbym, by ktoś modlił się za mnie, Wy na pewno też, by udręki czyśćcowe były mniejsze i bym szybko dotarł do Nieba...
Dlatego módlmy się, pokutujmy za te dusze, a one nas nie zostawią, i nawet mogą wybłagać Niebo, jeśli modlitwami, wszelkimi czynami miłosierdzia, będziemy okazywać miłość do bliźniego, nawet do duszyczek w czyśćcu cierpiących.
polecam modlitewnik
Ratujmy dusze w czyśćcu cierpiące....



Podam teraz modlitwę i parę linków dotyczących jak pomóc tym duszom, i jak one nam pomagają, poczytajcie....

link do modlitwy...
http://www.milosierdzieboze.pl/zmarli.php

linki o duszach w czyśćcu cierpiących...

http://adonai.pl/wiecznosc/?id=11

http://milujciesie.org.pl/nr/zycie_wieczne/pomagac_duszom_w_czysccu.html

http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2034&Itemid=94

http://medziugorje.blogspot.com/2012/01/swiadectwo-modlitwa-za-dusze-czysccowe.html

http://egzorcyzmy.katolik.pl/czytelnia/czysciec/165-wdziecznosc-dusz-czysccowych


teraz SŁOWO ŻYCIA DZISIEJSZE, I JUTRZEJSZE BO PRAWDOPODOBNIE W SOBOTĘ NIE DAM RADY NAPISAĆ, ALE 1 LUTEGO BĘDĘ....

30 stycznia 2015 r., Piątek

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:


PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 10, 32-39 Wiara podtrzymuje wytrwałość
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedyście to po oświeceniu wytrzymali wielką nawałę cierpień, już to będąc wystawieni publicznie na szyderstwa i prześladowania, już to stawszy się uczestnikami tych, którzy takie udręki znosili. Albowiem współcierpieliście z uwięzionymi, z radością przyjęliście rabunek waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majętność lepszą i trwałą.
Nie pozbywajcie się więc nadziei waszej, która ma wielką zapłatę. Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy. «Jeszcze bowiem za krótką, za bardzo krótką chwilę przyjdzie Ten, który ma nadejść, i nie spóźni się. A mój sprawiedliwy z wiary żyć będzie, jeśli się cofnie, nie upodoba sobie dusza moja w nim».
My zaś nie należymy do odstępców, którzy idą na zatracenie ale do wiernych, którzy zbawiają swą duszę.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 37 (36), 3-4. 5-6. 23-24. 39-40 (R.: por. 39a)
Zbawienie prawych pochodzi od Pana.
Miej ufność w Panu i czyń to co dobre, *
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu, *
a On spełni pragnienia twego serca.
Zbawienie prawych pochodzi od Pana.
Powierz Panu swą drogę, *
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, *
a prawość twoja jak blask południa.
Zbawienie prawych pochodzi od Pana.
Pan umacnia kroki człowieka, *
a w jego drodze ma upodobanie.
A choćby upadł, nie będzie leżał, *
bo jego rękę Pan podtrzymuje.
Zbawienie prawych pochodzi od Pana.
Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, *
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwała,
wybawia od występnych i zachowuje, *
On bowiem jest ich ucieczką.
Zbawienie prawych pochodzi od Pana.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Mt 11, 25
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 4, 26-34 Rozwój Królestwa Bożego
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo».
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu».
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.
Oto słowo Pańskie.



31 stycznia 2015 r., Sobota

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:


PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 11, 1-2. 8-19 Wiara Abrahama wzorem dla nas
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo.
Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.
Przez wiarę także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim.
W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż przysposobił im miasto.
Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo». Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, jako podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Łk 1, 69-70. 71-72. 74-75 (R.: por. 68)
Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził.
Bóg wzbudził dla nas moc zbawczą *
w domu swego sługi Dawida.
Jak zapowiedział od dawna *
przez usta swych świętych proroków.
Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził.
Że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół *
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą,
że naszym ojcom okaże miłosierdzie *
i wspomni na swe święte przymierze.
Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził.
Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, *
służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim, *
po wszystkie dni nasze.
Wielbijmy Pana, bo swój lud nawiedził.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Hbr 4, 12
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 4, 35-41 Jezus ucisza burzę
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do nich: «Przeprawmy się na drugą stronę.» Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»
Oto słowo Pańskie.

czwartek, 29 stycznia 2015

Nasza walka ze złem, jako Rycerze Niepokalanej Maryi i św. Michała Archanioła, to jedyna Droga do Nieba



      Dokończę jak minął wczorajszy dzień...
wyszykowałem się bo mieliśmy na 16tą jechać do lekarza, kiedy ostatni raz pisałem była godzina gdzieś około 11tej, tak więc miałem kilka godzin do wizyty..
położyłem się i odmówiłem modlitwy, za dusze w czyśćcu cierpiące... poleżałem i tak po 14tej, wyjechaliśmy do diabetologa...
byłem u lekarza przed godzina 16tą, udało się wcześnie wejść, nie raz trzeba czekać wiele godzin..
w między czasie wziąłem insulinę zjadłem kanapki...
do domu wróciłem tak przed 19tą...
na noc, łyknąłem tabletki, insulina, zmierzyłem poziom cukru... stara śpiewka, monotonność... i położyłem się spać....
a jeszcze zanim usnąłem odmówiłem z Andrzejem modlitwy, a w południe, Nowennę Pompejańską...
  Dziś była ciężka noc obudziłem się przed 1wszą w nocy, wstałem nie mogłem spać, zmierzyłem cukier 289 bardzo duży, i ta pełnia rozpoczynająca się, to spowodowało że nie mogłem spać....
po godzinie siedzenia, wypicia herbaty, położyłem się spać i usnąłem, obudziłem się przed 7mą.
Gdy obudziłem się przed 7mą, był piękny wschód słońca, niebo barwy, pomarańczowej, przechodzącej w błękit... przepięknie.... mówię sobie będzie piękny dzień, ale nie chmury przykryły wszystko i jest słabo zachmurzone... ale ranek był piękny....
jak zwykle gdy wstałem to:
rozpalenie w centralnym...
zmierzenie cukru 230
ciśnienia 145/90....
leki, insulina, śniadanie, to moje ranne i w ciągu dnia życie balansowanie od niskiego cukru do wysokiego... niski zabija, wysoki też...
trudno wyczuć jak go dokładnie utrzymać w ryzach, bo nerwy, stres, wszystko to powodują chwiejność cukrów...
także odmówiłem modlitwy....
    Tak jak kiedyś w jednym z postów pisałem, my w tym życiu Jesteśmy takimi Rycerzami, którzy toczą bój ze złem, szatanem.... walczymy o swoją duszę, gdzie po śmierci, ona znajdzie, swoje miejsce.
Czy w Niebie, Czyśćcu czy Piekle... nasze życie to nasze wybory, to wtedy, gdy przychodzi zło, grzech... np. uderzamy mieczem i zrywamy ze złem, ale nie raz jest tak, że tego nie robimy...
w moim życiu gdy tak było, że nic nie robiłem przychodziła z pomocą Maryja... Ona ze mną zawsze była, nigdy mnie nie opuściła i nie opuści... mimo że błądziłem i odchodziłem od wiary.... TAK!!! odchodziłem ułuda tego świata, jego marności mnie wciągały, wtedy dezerterowałem z pola bitwy, nie modliłem się, i to był mój największy ból, śmierć czasowa mojej duszy, brak modlitwy...
czułem się strasznie, nie wiedziałem że przez odrzucenie Boga, popadałem w różne problemy, ale Bóg nie zapomniał o mnie, mimo że ja zapomniałem o nim, dał mi, i  daje Wam  Drodzy Maryję, Różaniec Święty, dał mi Koronkę do Miłosierdzia Bożego, Jego obraz Jezu, Ufam Tobie, dał mi modlitwę do św. Michała Archanioła, i po tym,  powróciłem na pole bitwy, jak Rycerz Maryi, bo w 1994 roku, wraz z rodziną wstąpiłem do Rycerstwa Niepokalanej...
Maryi, św. Michałowi, zawdzięczam bardzo wiele, to Bóg, przez Nich nie zwątpił we mnie, i nie przestał kołatać do mojego grzesznego serca...
Maryję bardzo ukochałem... od kilku lat odmawiam modlitwę Nowennę Pompejańską, jest to modlitwa, ciężka lecz piękna, przez 54 dni, modlimy się codziennie tylko w 1nej ustalonej przez nas intencji, którą mówimy przed rozpoczęciem Nowenny, po prostu, prościej przez 54 dni modlitwy, ta sama intencja...
modlitwa to Różaniec Św. obowiązkowo, wszystkie Tajemnice radosne, bolesne i chwalebne, a kto chce to i światła, czyli 3 lub 4 Różańce dziennie...
najpierw jest 27 dni modlitwy błagalnej, później 27 dni modlitwy dziękczynnej...
jest to modlitwa ciężka, tym bardziej że szatan mocno atakuje w tej modlitwie, bo owoce modlitwy są piękne...
jak będziecie chcieli to odmawiajcie tę modlitwę, a Maryja będzie z Wami, i wyprosicie nie tylko dla siebie ale dla innych, wiele łask...
ja już nie pamiętam ile razy odmówiłem tę modlitwę, teraz odmawiam  z Andrzejem, 34 dzień tej Nowenny.
podam link do strony jak odmawiać Nowennę, a jak nie dacie rady, to chociaż Różaniec odmawiajcie, bądż Rycerzem, na swoim placu bitwy...
proszę o to...
proś św. Michała Archanioła o pomoc w tej walce....

http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/



Matko Boża Pompejańska - módl się za nami 

SŁOWA ŻYCIA....

29 stycznia 2015 r., Czwartek

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 10, 19-25 Wezwanie do wytrwania
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia, mamy pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez Krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.
Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 24 (23), 1-2. 3-4ab. 5-6 (R.: por. 6)
Oto lud wierny, szukający Boga.
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.
Oto lud wierny, szukający Boga.
Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, *
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.
Oto lud wierny, szukający Boga.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Oto lud wierny, szukający Boga.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Ps 119 (118), 105
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich
i światłem na mojej ścieżce.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 4, 21-25 Przypowieść o świetle
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus mówił ludowi:
«Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha».
I mówił im: «Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma».
Oto słowo Pańskie.

środa, 28 stycznia 2015

Różaniec Święty, ucieczką dla grzeszników...


   Na początku, opisze co działo się u mnie, wczoraj i dziś.
Wczoraj, po zmierzeniu cukru, po zażyciu lekarstw, trochę poćwiczyłem na protezie....
później, odpoczywałem, najpierw zmierzyłem cukier, i położyłem się by odpocząć, była wczoraj ładna pogoda...
odmawialiśmy też z Andrzejem, Nowennę Pompejańską, i ja, moje stałe modlitwy..
tak to mijał dzień....
jak zwykle mierzenie cukrów, ciśnienia zastrzyki, leki... mój Krzyż...
inni mają inne Krzyże, mój jest jeden z takich jak wyżej pisałem....
Wczoraj z powodu pogody dobrze czułem się i to było miłe... dziś jest gorzej nie ma pięknego słońca tylko zachmurzone niebo, do tego muszę dziś jechać do lekarza do Lublina...
dam jakoś radę,...
rano wstałem, rozpaliłem w centralnym, zajrzałem co dzieje w internecie, chodzi o wiadomości...
w końcu zmierzyłem, jak zwykle do znudzenia cukier 245mg/dl, i ciśnienie 155/100 wysokie dwa pomiary, wziąłem większe dawki insuliny, mniej zjadłem, mam takie skoki czasami tych cukrów, ale martwił bym się tym gdyby cukier przekraczał 300 mg/dl... na razie jako tako trzymam go w ryzach...
teraz siedzę i piszę do Was, zaraz zadzwonię do lekarza i spytam się na którą mogę przyjechać...
A dziś odmówiłem rano, modlitwy moje poranne w intencjach, które mam ustalone...
często odmawiam Różaniec Święty, bo to piękna modlitwa... zachęcam Was do Jej odmawiania, Maryja wtedy weźmie Was pod Swe Macierzyńską Osłonę i będzie czuwać nad Wami, także będzie wybłagiwać dla Was, Wasze prośby, oraz także Różaniec możecie ofiarować za kogoś, za zmarłego, we wszystkich intencjach świata...
te piękne Róże dla Maryi, będą dla Was błogosławieństwem...
pamiętajcie TYLKO PRZEZ RÓŻANIEC URATUJEMY ŚWIAT I SIEBIE... UWIERZCIE I ODMAWIAJCIE RÓŻANIEC, W RODZINACH, SAMI, ZAWSZE I WSZĘDZIE, TO JEST UCIECZKA I PORT DLA GRZESZNIKÓW.
 Pamiętajmy...




pozdrawiam

SŁOWA ŻYCIA....

28 stycznia 2015 r., Środa

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 10, 11-18 Skuteczność ofiary Chrystusa
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Każdy kapłan Starego Przymierza staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Jezus Chrystus przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, siadł po prawicy Boga, oczekując tylko, «aż nieprzyjaciele Jego staną się podnóżkiem nóg Jego». Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani.
Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział: «Takie jest przymierze, które zawrę z nimi w owych dniach, mówi Pan: dając prawa moje w ich serca, także w umyśle ich wypiszę je. A grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę».
Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 110 (109), 1-2. 3-4 (R.: por. 4b)
Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek.
Rzekł Pan do Pana mego: «Siądź po mojej prawicy, *
aż uczynię Twych wrogów podnóżkiem stóp Twoich».
Pan rozciągnie moc Twego berła z Syjonu: *
«Panuj wśród Twych nieprzyjaciół.
Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek.
Przy Tobie panowanie w dniu Twojego triumfu,
w blasku świętości, *
z łona jutrzenki zrodziłem Cię jak rosę».
Pan przysiągł i nie będzie żałował: *
«Ty jesteś kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka».
Jesteś kapłanem tak jak Melchizedek.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

por. Mt 13, 37b
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 4, 1-20 Przypowieść o siewcy
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce:
«Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo gleba nie była głęboka. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha».
A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieści. On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica».
I mówił im: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści?
Siewca sieje słowo. A oto są ci posiani na drodze: u nich sieje się słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością; lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».
Oto słowo Pańskie.

wtorek, 27 stycznia 2015

Walczmy każdego dnia, bo życie to walka, a my rycerzami w tej walce dobra ze złem..


    Teraz kiedy piszę do Was wyszło słońce, pierwszy raz od kilku dni, wcześniej było ponuro, ciemno...
dziś aż chce się żyć.
Dziś wstałem przed 7mą, wypoczęty, nie tak jak wczoraj.. nawet nie ma co opisywać jak wczoraj mineły ostatnie godziny przed snem, może tylko tyle że pomodliłem się za dusze w czyśćcu cierpiące, i po lekach położyłem się spać...
dziś wstałem wypoczęty...
rano rozpaliłem w centralnym, zmierzyłem jak zwykle poziomy glikemii, cukru 167, i ciśnienie 135/85 dobre wyniki, wziąłem insulinę leki... i piszę do Was...
może moje posty nie są super, ale opowiadam w nim mój dzień...
wczoraj oprócz zmęczenia nic się nie działo... dziś słońce inne samopoczucie....
to wszystko te np. 2 różne dnie, to nasza walka, ta walka to całe życie musimy walczyć z dobrem i złem...
to taka bitwa, my w niej rycerzami...
takie słowa powiedział mi kiedyś kapłan... powiedział jesteś rycerzem i nie możesz zejść z pola bitwy, musisz walczyć codziennie...
ja chcę, wy mam nadzieję, że też chcecie, modlić się, mierzyć się z dobrem, ze złem, ze zdrowiem, i cierpieniem, z życiem, narodzinami i śmiercią..
te nasze radości, smutki, to ciągła walka...
mi nie raz, jak pewnie wszystkim, jest czasami tak źle, że krzyczał bym, z całych swych sił... a czasami przychodzą bardzo dobre dni, radosne, szczęśliwe...
walka się toczy... jedne dni lepsze, drugie gorsze...
ja w sumie nie lubię zimy, tego ciemnego dnia, i ciemności nocy...
ale takie mamy pory roku, i za to trzeba mimo naszego sprzeciwu .. dziękować...
dobro, przeplata się ze złem....
Dziękuję tym, którzy czytają mój blog, tym, którzy go lubią...
Dziękuję Wam wszystkim z całego świata, za to wszystko co mi dajecie za czytanie moich postów...
a dajecie mi radość że to co napiszę nie idzie na marne, że są osoby, które proszą o modlitwę, są inni, którzy stale go czytają, nawet z mojej miejscowości, i mówią mi o tym, ale nie tylko z moich okolic, ale z dalszych też...
Dziękuję Wam Bracia i Siostry z zagranicy, że jesteście ze mną, bądźmy razem.
Módlmy się codziennie, ja rano odmówiłem modlitwy, także za Was,  teraz piszę do Was, zaraz zamieszczę Słowa Życia, to jest moja ewangelizacja, mówienie o Jezusie o Bogu, o Maryi...
Pamiętajcie odmawiajcie codziennie Różaniec Św. odmawiajcie Nowennę Pompejańską, wspaniała modlitwa, ciężka, ale wiem że dacie radę my z Andrzejem odmawiamy już 34 dzień, na 54 dni, bo tyle ona trwa...
czytajcie Pismo Św.,uczestniczyjcie jak najwięcej we Mszy Św., nie tylko w niedzielę, ale jak możecie i na tygodniu, módlcie się za zmarłych, za dusze w czyśćcu cierpiące, one Wam pomogą, mi bardzo pomagają, módlcie się za nich np. Psalmem 130 Z głębokości wołam do Ciebie Panie....
Módlmy się i trwajmy na modlitwie...
pozdrawiam Was serdecznie

SŁOWA ŻYCIA 

27 stycznia 2015 r., Wtorek
 
Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 10, 1-10 Ofiara Chrystusa
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Prawo, posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają. Czyż bowiem nie przestano by ich składać, gdyby składający je raz na zawsze oczyszczeni nie mieli już żadnej świadomości grzechów? Ale przez nie każdego roku odbywa się przypomnienie grzechów. Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy.
Przeto przychodząc na świat, mówi: «Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę, w zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże».
Wyżej powiedział: «Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś i nie podobały się Tobie», choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: «Oto idę, abym spełniał wolę Twoją». Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną.
Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 40 (39), 2 i 4ab. 7-8a. 10. 11 (R.: 8a i 9a)
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.
Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną *
i wysłuchał mego wołania.
Włożył mi w usta pieśń nową, *
śpiew dla naszego Boga.
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.
Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *
lecz otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę».
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.
Głosiłem Twą sprawiedliwość *
w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, *
o czym Ty wiesz, Panie.
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.
Sprawiedliwości Twojej nie kryłem w głębi serca, *
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Nie taiłem Twojej łaski ani Twej wierności *
przed wielkim zgromadzeniem.
Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

por. Mt 11, 25
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 3, 31-35 Prawdziwi krewni Jezusa
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie.
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».
Oto słowo Pańskie.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Mój dzień - taki sobie, bywały lepsze....


Witam!
od samego rana a jest godzina po 16tej, zbieram się na napisanie tego posta...
po prostu jestem od rana bardzo zmęczony...
wczoraj wieczorem byłem na Mszy Świętej na godzinę 16 tą, gdy wróciłem zjadłem posiłek, insulina, leki i spanie...
Dziś wstałem przed 8mą, zmęczony...
jakoś odmówiłem modlitwy...
rozpaliłem w centralnym,
 zmierzyłem cukier 220, i ciśnienie 150/100... i mamy przyczynę to i to wysokie...
wziąłem insulinę i zjadłem, po modlitwie, położyłem się spać...
gdy przebudziłem się, tylko zjadłem zmierzyłem cukier 200, i poszedłem leżeć na nic sił nie mam i tak do tej pory zaraz kładę się, bo cukier wzrósł i jestem śpiący...
koleżanka do mnie dzwoniła a ja siły nie miałem jak odebrać....
dobra dziś na tyle, nie dam rady wybaczcie...
pozdrawiam


Słowa Życia...


26 stycznia 2015 r., Poniedziałek

Rok B, I
Św. biskupów Tymoteusza i Tytusa
Wspomnienie obowiązkowe
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

2 Tm 1, 1-8 Żywa wiara Tymoteusza
Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza
Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana.
Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy zachowuję nieprzerwaną pamięć o tobie w moich modlitwach. W nocy i we dnie pragnę cię zobaczyć, pomny na twoje łzy, by napełniła mnie radość na wspomnienie wiary bez obłudy, jaka jest w tobie; ona to zamieszkała pierwej w twej babce Lois i w twej matce Eunice, a pewien jestem, że mieszka i w tobie.
Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga.
Oto Słowo Boże.

ALBO:
PIERWSZE CZYTANIE

Tt 1, 1-5 Tytus synem Pawła w wierze
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Tytusa
Paweł, sługa Boga i apostoł Jezusa Chrystusa, posłany do szerzenia wśród wybranych Bożych wiary i poznania prawdy wiodącej do życia w pobożności, w nadziei życia wiecznego, jakie przyobiecał przed wiekami prawdomówny Bóg, a we właściwym czasie objawił swe słowo przez nauczanie powierzone mi z rozkazu Boga, Zbawiciela naszego, do Tytusa, dziecka mego prawdziwego we wspólnej nam wierze. Łaska i pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Zbawiciela naszego.
W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś należycie załatwił zaległe sprawy i ustanowił w każdym mieście prezbiterów, jak ci poleciłem.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 96 (95), 1-2. 3. 7-8a i 10 (R.: por. 3)
Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów.
Śpiewajcie Panu pieśń nową *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
śpiewajcie Panu, stawcie Jego imię, *
każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów.
Głoście Jego chwałę *
wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda *
pośród wszystkich ludów.
Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów.
Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę. *
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem.
On utwierdził świat tak, że się nie zachwieje, *
będzie sprawiedliwie sądził ludy.
Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Łk 4, 18
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Pan mnie posłał, abym ubogim głosił dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Łk 10, 1-9 Rozesłanie uczniów
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.
Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.
W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę.
Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.»
Oto słowo Pańskie.

niedziela, 25 stycznia 2015

Kolejny dzień, niedziela... czyńmy dobro!!


   Witajcie!

Wczoraj zakończyłem post na tym jak wybierałem się do mamy na Jej urodziny...
wyszykowałem się szybko, ubrałem się, w świąteczne ubrania i pojechaliśmy 120 km do mojej mamy, Andrzej prowadził samochód...
po drodze wstępowaliśmy do 5 miejsc, gdzie Andrzej kupował pocztówki, by móc wymienić się nimi z innymi którzy zbierają pocztówki, ... cel to postcrossing.. Andrzej i ja należymy do niego i z całego świata otrzymujemy pocztówki, bardziej Andrzej zaangażowany ja mniej...
tak więc gdy wyjechaliśmy o godzinie 11tej, tak dopiero po 14.30 byliśmy u mamy...
w sumie zwykle podróż trwa około 1,5 godziny, teraz jechaliśmy dłużej...
gdy przybyliśmy złożyłem życzenia z Andrzejem mamie i wręczyłem kwiatka i prezent... była mama bardzo wzruszona, miała łzy w oczach...
później gdzieś około 15.30 przyszły siostry z dziećmi i złożyły życzenia....
posiedzieliśmy około 4 godzin na urodzinach, bowiem, pogoda bardzo popsuła się i padał deszcz ze śniegiem, było ślisko...
tak przy okazji tort był pyszny... ale musiałem wziąć więcej insuliny by go zjeść...
takie jest życie...
mama bardzo nas nie chciała puścić, ja też nie za bardzo chciałem jechać, jeszcze bym posiedział, ale dla bezpieczeństwa, pojechaliśmy około 18 tej...
do domu jechaliśmy wolno bo padało, mgły były, dojechaliśmy  dopiero na 20.30...
po drodze z Andrzejem rozmawialiśmy i tak minęło tyle czasu...
rozmawialiśmy na temat czynienia dobra,
 Andrzej ma dużo na koncie dobra, bo dużo mi pomógł...
ja dziś by czynić dobro pozmywałem wszystkie brudne talerze, a było tego dużo...
koniec z lenistwem z fizycznym i duchowym...
wczoraj jeszcze pomodliliśmy się z Andrzejem modlitwami wieczornymi, ja zjadłem i wziąłem leki i poszedłem spać bo wstałem wczoraj rano i byłem zmęczony ....

 ja z mamą...


 tu też z mamą...



ja z siostrami, ich dziećmi i mamą...



ja z rodziną i z Andrzejem.

Dziś wstałem około godziny 9tej, pospałem trochę, rozpaliłem w centralnym... zmierzyłem jak zwykle do strasznego znudzenia cukier 187, i ciśnienie 145/95 podwyższone jedno i drugie, skutki zmęczenia...
wziąłem 3jednostki więcej insuliny i leki od ciśnienia i inne...
posiedziałem trochę, jak lepiej poczułem się, odmówiłem modlitwy za duszyczki w czyśćcu cierpiące, odmówiłem inne modlitwy w intencjach o które mnie proszono, oraz tajemnice Różańcową Światła w intencji którą odmawiam Nowenne Pompejańską.
wczoraj rozpoczeła się część tej Nowenny dziękczynna...
popatrzyłem później w internet, podkładałem do pieca by nie wygasło... ale narazie teraz nie podkładam bo nie mam drzewa, czekam jak Andrzej wstanie to przyniesie... ja nie dam rady...
wczoraj do mamy chciałem pojechać w protezie, ale nie udaje się bo ona z tej skarpety zsuwa się, zostają ćwiczenia w domu, albo inaczej pas na brzuch zapnę, jeszcze pomyślę...
zaraz odpiszę koleżance na wiadomość i poćwiczę w protezie... później zadzwonię do mamy, jak tam po imprezie, bo ona po naszym odjeździe jeszcze siedziała z siostrami...
jeszcze dziś jak pisałem pozmywałem naczynia, teraz w tle lecą piosenki religijne...
jeszcze godzina i czas zmierzyć cukier i kolejny zastrzyk.... oraz leki...
Jeszcze chciałem powiedzieć przy niedzieli jedno... czyńmy w różny sposób dobro, a zobaczycie że do nas ono wróci za jakiś czas powiększone, może w innej formie, ale wróci... Jezus nas wynagrodzi.. dawajcie tym, którzy proszą o jałmużnę, i nie myślcie na co oni to wydadzą... ja jak daję, nie myślę o tym, czy ten mężczyzna klęczący, kobieta te moje 2, 5 zł. czy więcej, jak dam, przeznaczy na alkohol, narkotyki, czy naprawdę na jedzenie... to już sumienie tego człowieka... nie moja, ja odpowiadam za swoje czyny, za swoje błędy, cnoty za wszystko i nie ja będę sądził tego człowieka... dlatego nie bawmy się sędziego, proszę o to... dawajcie, niczego w zamian nie żądajcie.... to dar miłosierdzia...

SŁOWO ŻYCIA


25 stycznia 2015 r.

Trzecia Niedziela zwykła

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Drugie czytanie:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:


PIERWSZE CZYTANIE

Jon 3, 1-5. 10 Nawrócenie Niniwitów
Czytanie z Księgi proroka Jonasza
Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak Pan powiedział.
Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona».
I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego.
Zobaczył Bóg czyny ich, że odwrócili się od swojego złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 25 (24), 4-5. 6-7bc. 8-9 (R.: por. 4b)
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, *
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, *
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, *
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Pamiętaj o mnie w swoim miłosierdziu *
ze względu na dobroć Twą, Panie.
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Dobry jest Pan i prawy, *
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze, *
uczy pokornych dróg swoich.
Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.

DRUGIE CZYTANIE

1 Kor 7, 29-31 Przemija postać tego świata
Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Mówię wam, bracia, czas jest krótki.
Trzeba więc, aby ci, co mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, co płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, co nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, co używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali.
Przemija bowiem postać tego świata.
Oto Słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Mk 1, 15
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 1, 14-20 Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię».
Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.
Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.
Oto słowo Pańskie.

sobota, 24 stycznia 2015

Wiara


   Dziś post nie będzie długi, bowiem muszę szykować się na wyjazd do mamy na Jej urodziny...

Wczoraj, poćwiczyłem trochę chodzenie, już mi tak nie ciąży proteza, jak w pierwszych dniach, najgorzej jest pokonywanie progów... straszny lęk no i trudno zrobić krok..
takie to moje nauki chodzenia..
ale każdy krok, przybliża mnie do samodzielności...
te ćwiczenia, modlitwy to moja wiara...
między posiłkami, dawkami insuliny, które trzeba wstrzyknąć w organizm...
była refleksja na modlitwę
modliłem się razem z Andrzejem, także odmówiłem Drogę Krzyżową za dusze w czyśćcu cierpiące i inne modlitwy...
modlitwa trzyma mnie przy istnieniu, ona dodaje mi sił... to jest też...  wiara...
wczoraj zadzwoniła do mnie Gosia, pogadaliśmy chwilę, później obejrzałem film, i poszedłem spać po 5 zastrzyku insuliny....

Dziś rano wstałem o 5.30 zmęczony...
zmierzyłem cukier, 170, ciśnienie 150/100, wziąłem po śniadaniu insulinę i leki, a jest tego dużo...
czasami nie mam sił, ale nie poddaję się...
Dziś jak pisałem mamy 60 te urodziny, jedziemy do niej... wypisałem już kartkę, uprasowałem rano koszule, ogoliłem się, wykąpałem...
czas nie długo ubierać się...
zrobić kanapki na drogę gdyby cukier spadł, i trzeba wziąć insulinę, glucagen... leki, i wszystko spakować, jest tego dużo....
powiem szczerze czasami mam wszystkiego dość ale wiara, nadzieję i miłość z ufnością, pomagają przezwyciężać kryzysy...
takie jest życie... nie jest łatwe... ja mam monotonność w dawaniu insuliny, 5 zastrzyków dziennie i po nich posiłek, i tak codziennie w kółko... nudzi się to...
ale to moje życie.....

pozdrawiam


SŁOWA ŻYCIA

24 stycznia 2015 r., Sobota

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:


PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 9, 1-3. 11-14 Liturgia Starego Przymierza obrazem Odkupienia
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Pierwsze przymierze miało przepisy służby Bożej oraz.ziemski przybytek. Był to namiot, w którego pierwszej części, zwanej Miejscem Świętym, znajdował się świecznik, stół i chleby pokładne. Za drugą zaś zasłoną był przybytek, który nosił nazwę «Święte Świętych».
Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką, to jest nie na tym świecie, uczyniony przybytek, ani przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.
Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9 (R.: por. 6)
Pan wśród radości wstępuje do nieba.
Wszystkie narody klaskajcie w dłonie, *
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan najwyższy i straszliwy, *
jest wielkim Królem nad całą ziemią.
Pan wśród radości wstępuje do nieba.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, *
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, *
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Pan wśród radości wstępuje do nieba.
Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,*
Bóg zasiada na swym świętym tronie.
Pan wśród radości wstępuje do nieba.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Dz 16, 14b
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Otwórz, Panie, nasze serca,
abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

 EWANGELIA

Mk 3, 20-21 Rodzina niepokoi się o Jezusa
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów.»
Oto słowo Pańskie.

piątek, 23 stycznia 2015

Wzrastajmy każdego dnia, w świętości i miłości Bożej.


Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili. ( J. 15,16 )


Słowa te wyżej pokazują, jak nas Jezus postrzega, nie my sami Jezusa wybieramy, ale to Jezus nas wybiera, z każdego stanu... abyśmy szli i owoc przynosili... obfity owoc nawrócenia i miłości Bożej...
Wzrastajmy każdego dnia w świętości, miłości Bożej oraz w łasce u ludzi... to nasze zadanie.
Zadaniem naszym też jest miłość do bliźniego, miłość braterska...
i także pogoda ducha i radość z tego co się ma...  ja tak czasami narzekam, ale to ludzki odruch... jesteśmy tylko grzesznikami, którzy popadają w grzech.
ale co najważniejsze Jezus, nas wybrał byśmy mimo słabości, grzechów, przynosili owoc... czasami tego owocu nie dostrzegamy, tak zewnętrznie, ale Bóg go dostrzega...
czasami takim owocem jest modlitwa za innych bliźnich.. za siebie, za zmarłych...
to są dary miłosierdzia, także dobry uczynek, słowo, jest tego tak dużo....
Sami widzicie, owoców tego, że Jezus nas wybrał, jest tysiące...
więc wydajmy z siebie owoc, miły Bogu i ludziom....
nie raz nas ktoś nie doceni, nie martwy się tym... Jezus nas doceni, za dobro które czynimy....
  Ja wczoraj po godzinie 12tej, pojechałem do Lublina, z Andrzejem załatwić parę spraw...
wróciliśmy na 17tą.
Gdy wróciliśmy do domu, jak zwykle do zudzenia, zmierzyłem cukier i wziąłem insulinę... jest to nudne, ale ratuje życie...

Wcześniej zanim pojechaliśmy do Lublina, chodziłem około godziny na protezie...
tak wieczorem miała przyjść do nas Justyna ale coś pewnie zatrzymało ją w domu i nie była...
nudziłem się strasznie
Andrzej zajęty był skanowaniem widokówek z Postcrossingu, ja położyłem się...
do południa, odmówiliśmy 26 dzień Nowenny Pompejańskiej... dziś kończy się część błagalna...
wieczorem wziąłem leki insulinę i poszedłem spać....

Dziś obudziłem się zmęczony.... zmierzyłem moje poziomy cukru i ciśnienia, wziąłem leki, insulinę...
wypiłem herbatę...
jeszcze przed 9 tą wpadł Rysiek, po kalendarz i teraz wezmę, kolejną porcję leków i ćwiczenia na protezie...
jutro jadę na 60 te urodziny mojej mamy, mam nadzieję że będzie fajnie, miło będzie spotkać się z rodziną.
Ja potrzebuję spotkań z innymi ludźmi i dlatego zapraszam Was do siebie, bo ja potrzebuję jakiejś wspólnoty, grupy ludzi, by móc porozmawiać, wyrzucić z siebie to co boli...
Może w tym roku pojadę do Brańszczyka jak Stowarzyszenie.. Prosto z Serca, nam sfinansuje wyjazd...
tak to w tym roku nie ma turnusów rehabilitacyjnych, bo Pcpr zakończył projekt... jak samemu rehabilitację nie przeprowadzisz nie będziesz miał nic...
ale koniec takich sobie spraw, grunt że żyjemy...

pozdrawiam, módlcie się, niżej Słowa Życia.....

23 stycznia 2015 r., Piątek

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 8, 6-13 Chrystus pośrednikiem Nowego Przymierza
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Teraz arcykapłan nasz otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach. Gdyby bowiem owo pierwsze było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie przymierze. Albowiem ganiąc ich, zapowiada:
«Oto nadchodzą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe. Nie takie jednak przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami, w dniu, gdym ich wziął za rękę, by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan.
Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan: Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: „Poznaj Pana!”. Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego. Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy».
Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 85 (84), 8 i 10. 11-12. 13-14 (R.: 11a)
Łaska i wierność spotkają się z sobą.
Okaż nam, Panie, łaskę swoją *
i daj nam swoje zbawienie.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.
Łaska i wierność spotkają się z sobą.
Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.
Łaska i wierność spotkają się z sobą.
Pan sam obdarzy szczęściem, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość, *
a śladami Jego kroków zbawienie.
Łaska i wierność spotkają się z sobą.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

J 15, 16
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 3,13-19 Jezus wybiera dwunastu Apostołów
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.
Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Oto słowo Pańskie.

czwartek, 22 stycznia 2015

Żyjemy nie dla siebie, ale dla Boga i nagrody jaką jest Niebo!


   Dzień mija za dniem... dziś 22 stycznia... godzina 09.00...
wczoraj po zakończeniu postu, nie robiłem nic nadzwyczajnego...
pomiary cukrów, branie insuliny... posiłki...
planowałem pojechać do fryzjera ale to dopiero w piątek...
w sobotę jadę do mamy bo obchodzi 60 lat, chcę złożyć życzenia...
wczoraj tak między tymi zadaniami, to leżałem modliłem się... odmówiliśmy z Andrzejem, z trudem, Nowennę Pompejańską, tak czasami bywa jak inne rzeczy przysłaniają modlitwę... trudno taki wybór człowieka...
nie wybiera, taki człowiek, co dobre tylko namiastkę dobra...
to moja refleksja, niech inni zrozumieją, modlitwa jest największym darem jakim możemy dać innemu człowiekowi, większa jest tylko Eucharystia...
ja wczoraj modliłem się za duszyczki w czyśćcu cierpiące, one nic już dla siebie, nie mogą zrobić, ale my możemy i róbmy...
bo nie wiemy ile nam czasu pozostało... proszę Was o to...
módlmy się za bliźnich dawajmy im swoją miłość, bowiem nie żyjemy dla siebie, ale dla innych, Boga i dla darów byśmy po nich po śmierci weszli do Nieba...
takie jest nasze powołanie, przez miłość do Nieba...
nie bójmy się Krzyży, cierpienia, tylko przyjmujmy je z miłością....
kilkanaście dni temu zakończyłem czytać książkę PASJA według objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich.
opis Męki Jezusa, naszego Zbawiciela, straszliwy... my nie zdajemy sobie sprawę, jak Jezus wycierpiał, te wszelkie katusze, bóle, bicia, szyderstwa, zadawanie strasznego bólu, i  tą straszną wtedy śmierć za nas grzeszników. teraz błogosławioną...
w czasie odmawiania Różańcu w Tajemnicach bolesnych, w 1 Tajemnicy... Modlitwa Jezusa w Ogrójcu...
wyobrażamy sobie tak, Jezus modlący się mocno, i z tego powodu, pot miesza się z Krwią Jezusa... nie tak dokładnie było, to Jezus przyjął w Ogrójcu, wszystkie grzechy całego świata, od powstania do końca świata na siebie... widział grzechy wszystkich ludzi, moje, Twoje, innych... wszystkich wieków, one jako zmory wciskały się w Jego duszę... wtedy w Ogrójcu, był tylko człowiekiem, bo sam zgodził się nas Zbawić i jako Zbawiciel Bóg - człowiek przyjmował ten cały ciężar.. stąd to konanie, krwawy pot, udręki, boleści niesłychane...
Pasja film Mela Gibsona, nie odzwierciedla doskonale książkę, bowiem tylko w miarę podobne jest scena z filmu Biczowanie Jezusa, z książką... reszta inaczej wyglądała, chcesz zrozumieć przeczytaj, a zobaczysz oczami duszy, ogrom cierpień, za nas.....
Polecam, przeczytanie PASJI.

   to moja refleksja...



dziś jadę do Lublina, mam kilka spraw do załatwienia...
rano wstałem o 7mej, jak zwykle mierzenie cukru, 130, ciśnienia 135/85 dobre...
śniadanie, insulina... to stały punkt mojego dnia... jutro opiszę co dalej działo się w moim dniu, jak minął...

teraz stały fragment czytania i Ewangelia na dziś....

pozdrawiam

22 stycznia 2015 r., Czwartek

Rok B, I
Pierwsze czytanie:
Psalm responsoryjny:
Śpiew przed Ewangelią:
Ewangelia:

PIERWSZE CZYTANIE

Hbr 7, 25 – 8, 6 Chrystus jest arcykapłanem bez grzechu
Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia:
Jezus może zbawiać na wieki tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi.
Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, ustanawia Syna doskonałego na wieki.
Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka.
Każdy bowiem arcykapłan ustanawiany jest do składania darów i ofiar, przeto potrzeba, aby Ten także miał coś, co by ofiarował. Gdyby więc był na ziemi, to nie byłby kapłanem, gdyż są tu inni, którzy składają ofiary według postanowień Prawa. Usługują oni obrazowi i cieniowi rzeczywistości niebieskich. Gdy bowiem Mojżesz miał zbudować przybytek, to w ten sposób został pouczony przez Boga: «Patrz zaś, abyś uczynił wszystko według wzoru, jaki ci został ukazany na górze».
Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach.
Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 40 (39), 7-8a. 8b-10. 17 (R.: 8a i 9a)
Przychodzę, Boże, pełnić Twoje wolę.
Nie chciałeś ofiary krwawej; ani z płodów ziemi, *
lecz otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.
Przychodzę, Boże, pełnić Twoje wolę.
W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, *
a Twoje prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twoją sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu *
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.
Przychodzę, Boże, pełnić Twoje wolę.
Niech się radują i weselą w Tobie *
wszyscy, którzy Ciebie szukają,
a ci, którzy pragną Twojej pomocy, *
niech zawsze mówią: «Pan jest wielki».
Przychodzę, Boże, pełnić Twoje wolę.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Mt 4, 23
Alleluja, Alleluja, Alleluja
Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.
Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mk 3, 7-12 Podziw tłumów dla Jezusa
Słowa Ewangelii według świętego Marka
Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli.
Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Oto słowo Pańskie.